2017-05-27 wyc. Krasiczyn - Nowy projekt PTTK

Idź do spisu treści

Menu główne

2017-05-27 wyc. Krasiczyn

 
 

27 maj 2017r.
                 Odbyła się druga w tym sezonie wycieczka z PTTK w Łańcucie.
Tym razem celem była ziemia przemyska.
Plan zakładał rozpoczęcie zwiedzania od zamku w Krasiczynie.
Przedtem jednak zatrzymaliśmy się na grobie gen. Marka Papały
w jego rodzinnej miejscowości – Pruchniku.
Krasiczyn przywitał nas piękną pogodą. W jasnych promieniach słońca podziwialiśmy
wspaniały park krajobrazowy, otaczający renesansowy zamek bastejowy,
zawdzięczający swój aktualny wygląd przede wszystkim dwóm rodom:
Krasickim i Sapiehom. Wybudowany w formie czworoboku zorientowany został ścianami według stron świata. W narożach stoją cztery baszty, które już w XVI wieku otrzymały nazwy: Boska, Papieska, Królewska i Szlachecka, jako symbole odwiecznego porządku na świecie,
cztery szczeble w hierarchii władzy. Jednym z najcenniejszych elementów architektonicznych jest mieszcząca się w baszcie Boskiej kaplica przyrównywana do kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu.
W krasiczyńskim parku można wyróżnić trzy strefy: park krajobrazowy, resztki ogrodów geometrycznych oraz dziewiętnastowieczne nasadzenia z lat trzydziestych.
Warto zwrócić uwagę na krasiczyńskie drzewa pomniki sadzone z okazji narodzin potomka,a wśród nich dąb posadzony z okazji narodzin późniejszego kardynała Adama Stefana Sapiehy,
który wyświęcił na księdza późniejszego Papieża Jana Pawła II.

Kolejnym etapem naszej wycieczki był Przemyśl z bogactwem jego zabytków.
Tym razem do zwiedzania wybraliśmy katedrę, zamek Kazimierzowski
oraz pałac Lubomirskich.
Zabytkowa  katedra to   XV-wieczne budowla i  jest tutaj nazywana
„ Matką wszystkich przemyskich świątyń”  o tysiącletnim rodowodzie.
Nie bez racji, bowiem podziemia katedry pw. Jana Chrzciciela  i Wniebowzięcia NMP kryją relikty rotundy św. Mikołaja z czasów Mieszka I. W katedrze  pierwsze kroki skierowaliśmy do słynącej cudami Matki Boskiej Jackowej. Gotycka alabastrowa figura z końca XV wieku wg tradycji miała być uratowana w Kijowie z pożogi tatarskiej przez św. Jacka Odrowąża. Naszą uwagę przykuła również gotycka rzeźba Chrystusa na krzyżu umieszczonym na belce tęczowej, która może pochodzić ze szkoły Wita Stwosza.  
Ogromne wrażenie  zrobił wystrój katedry z pięknymi epitafiami i płytami nagrobnymi  oraz licznymi ołtarzami. W podziemiach katedry, które należą do najciekawszych zabytków Podkarpacia zobaczyliśmy pochówki osób duchownych
i  świeckich z bardzo dobrze zachowanymi elementami ubiorów.  
Aby obejrzeć panoramę Przemyśla pokonaliśmy 260 stopni wieży katedralnej,
aby poprzez szklane tarcze zegarów skierowanych na cztery strony świata podziwiać  to piękne miasto.  
Nieopodal  katedry znajduje się Zamek Kazimierzowski, którego początki sięgają czasów panowania Kazimierza Wielkiego. Nie mogliśmy pominąć tak ważnej w dziejach Przemyśla budowli. Jego usytuowanie na wysokim wzgórzu zamkowym, sprawia, że podczas zwiedzania można oglądać wokół wspaniałe widoki.                                                                                                                                                                                      Uzupełnieniem naszego pobytu w Przemyślu był XIX wieczny pałac Lubomirskich z otaczającym go parkiem. Stąd pojechaliśmy do arboretum w Bolestraszycach, aby w to piękne, majowe popołudnie, wędrując niespiesznie po jego dróżkach i ścieżkach podziwiać  wspaniałe okazy wielu roślin.  Na okres końca maja  przypadło kwitnienie rododendronów, azali, irysów, piwonii i wielu innych roślin. Przeżyliśmy więc swoisty kolorowy zawrót głowy.                                         
Ostatnim etapem naszego podróżowania  były sąsiadujące z arboretum ruiny fortu XIII „San Rideau” (osłona Sanu) z czasów I wojny światowej. Poza samymi ruinami fortu nas zafascynowała historia  o odnalezieniu  w nim po ośmiu latach pobytu w tym odosobnieniu, zasypanego podczas wysadzania fortu w 1915r. jeńca rosyjskiego, któremu udało się przeżyć dzięki znajdującym się tam zapasom żywności i alkoholu. Wzruszającym elementem tej historii była znaleziona przy nim fotografia pięknej dziewczyny z dedykacją:  „Strzeże Bóg i  miłość moja, Zasze z Tobą zawsze Twoja”.       

                                                                                               Zredagowała: Elżbieta Kuziara
    
                   
Poniżej  uczestnicy wycieczki dokumentyją pobyt wykonanymi zdjęciami.


          
                                                                                                                                                        

KLUZ  TADEUSZ

 

REJMAN   GRZEGORZ

 

BAŁTOWSKI  JÓZEF

 
 

                                                                               


           
 Powrót do poprzedniej  -   Kliknij tutaj
                                                                                                                                                                                                            

 
monitoring pozycji
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego